Szczegóły
Pobierz Docx
Czytaj więcej
Mistrzyni wezwała mnie, bym wyruszyła z Nią na misję. Zanurzyliśmy się w głębinach morza nieznanej, mrocznej planety, gdzie obok nas przepływało wiele złowrogich czarnych węży morskich, wywołując dreszcze na moim kręgosłupie! Po dotarciu na samo dno oceanu, zobaczyliśmy okrągłą, tajemniczą czarną żelazną pokrywę, emanującą niezwykle niesamowitą atmosferą… Mistrzyni i ja pracowałyśmy razem, aby podnieść tę solidną, czarną żelazną pokrywę, ale obszar ten był zabezpieczony niebezpieczną magiczną formacją, która aktywowała się automatycznie przy kontakcie i niezliczone ostre jak brzytwa ostrza wyskoczyły z krawędzi pokrywy jak latająca gilotyna, wirując nieustannie jak czarne koło Dharmy, uwalniając przerażającą, niszczycielską moc! Wycofałyśmy się i spróbowałyśmy ponownie z bezpiecznej odległości, ostrożnie zahaczając koło dokładnie w jego środku. Koło Dharmy zareagowało ogłuszającym „hukiem” i spontanicznie powiększyło się kilkadziesiąt razy w stosunku do swojego pierwotnego rozmiaru, wirując gwałtownie jak latająca gilotyna i niszcząc cały otaczający teren! Mistrzyni i ja natychmiast odskoczyłyśmy daleko i na szczęście krew nie została przelana! Po tym, jak czarne koło Dharmy aktywowało się przez chwilę i nie wyczuło żadnego ruchu, automatycznie skurczyło się do pierwotnych rozmiarów i ponownie szczelnie się zamknęło. Spróbowałyśmy jeszcze raz. Kiedy czarne koło Dharmy uniosło się w powietrze, uderzyłam je moją Laską Jingu i posłałam w dal. Jednak żelazna pokrywa okazała się zaskakująco wytrzymała. Wkrótce znów odskoczyła, nie do końca uszkodzona. Użyłam halabardy Hunyuan, aby tymczasowo przytrzymać ją przy ziemi. Jednak nadal szarpała się w miejscu. Więc Mistrzyni wbiła bardzo długą złotą igłę prosto w dół, przybijając ją tymczasowo do ziemi. Z wnętrza otworu wylewała się niezwykle złowroga, demoniczna mgła, a jeden tylko jej powiew mógł doprowadzić do omdlenia. Natychmiast cofnęłyśmy się ponownie na bezpieczną odległość, czekając, aż mgła się rozproszy. Jednakże otwór był bardzo mały, więc gaz rozpraszał się bardzo powoli. Mistrzyni wyjęła maski przeciwgazowe, i gdy tylko je założyłyśmy i miałyśmy wejść do środka, zobaczyłyśmy, że ściany wokół wejścia pełne są wszelkiego rodzaju stonóg, jadowitych skorpionów, wielobarwnych, owłosionych gąsienic, larw i innych jadowitych owadów. To było absolutnie przerażające! Musiałyśmy ponownie się wycofać i wymyślić inny sposób. Wyjęłam magiczny artefakt „Muszla Pałacu Smoka”, aby wyssać dużą ilość trującego gazu. Jednak te jadowite owady zaczęły wypełzać na zewnątrz, zanieczyszczając korytarz. Użyłam Ognistej Włóczni, aby spalić te złe, demoniczne, jadowite owady, i z wielkim wysiłkiem udało mi się usunąć większość z nich… Nieoczekiwanie pojawiła się morska istota, która strzegła tego demonicznego więzienia, z dolną częścią ciała w postaci rybiego ogona. Krzyknął do nas: „Wy dwie, jaki jest cel waszej wizyty tutaj?” Mistrzyni błagała go, mówiąc: „Chcemy zobaczyć ludzi uwięzionych w środku”. Strażnik więzienny, syren, uderzył mocno trójzębem o ziemię i powiedział: „Jesteś wielką oświeconą Mistrzynią, jak możesz martwić się o ludzi, których zbrodnie są tak ohydne? Radzę wam obojgu wrócić. To nie jest zwykłe brzemię karmiczne; nie zdołacie go unieść!” Mistrzyni ponownie błagała: „Moja uczennica i ja pragniemy jedynie rzucić okiem i złożyć wizytę, aby mogła powrócić i spisać to, co zobaczy. Nie mamy zamiaru ich ratować ani wyprowadzać”. Słysząc to, strażnik skinął głową i powiedział: „Możecie tylko patrzeć przez kwadrans, ani chwili dłużej!” W maskach przeciwgazowych i złotych zbrojach zakrywających całe ciało weszłyśmy do środka. Po drodze smród był niezwykle rybny i ohydny, co sprawiało, że wielokrotnie miałam odruchy wymiotne. Syren-strażnik zaprowadził nas do przezroczystej windy, która zjeżdżała prosto głęboko pod ziemię. Z wnętrza windy widziałam warstwy demonicznych więzień, w każdym z nich znajdowali się ludzie o zamazanych twarzach; jakby ich rysy twarzy zostały wymazane. Ich oczy i nosy były zamknięte, a tam, gdzie powinny znajdować się usta, była przerażająca okrągła dziura, z której nieustannie wydobywał się wyjący, błagalny dźwięk, którego nie dało się rozróżnić i który był niemożliwy do zrozumienia. Całe ich ciała wyglądały, jakby zostały oblane gorącą białą pastą. Gęsta i lepka, bezkształtna masa, nieprzypominająca już ludzkiego wyglądu. Przezroczysta winda kontynuowała zjazd; na każdym poziomie było wielu więźniów. Na samym dnie było miejsce podobne do osiemnastego kręgu piekła. Powietrze wypełniała demoniczna mgła i nawet maski przeciwgazowe prawie nie były w stanie jej zatrzymać! W tym więzieniu przebywała tylko jedna osoba, a tą osobą był założyciel Falun Gong, Li Hongzhi. Jego oczy zwęziły się do ciasnych szczelin, jakby były zszyte. Jednak z trudem zdołał dostrzec Mistrzynię i natychmiast upadł na kolana, błagając z rozpaczą. Mistrzyni powiedziała do niego: „Mając jedynie niewielką umiejętność qigong, oszukałeś tak wielu ludzi, by za tobą podążali. Nie jesteś tu uwięziony niesprawiedliwie! Jednakże, dzisiaj przekazuję ci wiadomość – mam nadzieję, że twoje fizyczne ciało na Ziemi rozwiąże twoich wyznawców i jasno powie im, że nie osiągnąłeś stanu Buddy. W przeciwnym razie cierpienie związane z uwięzieniem tutaj będzie trwało przez setki tysięcy, a nawet miliony lat, przez kolejne wcielenia, bez możliwości ponownego zobaczenia oświeconego Mistrza lub światła słonecznego!” „Karmiczne brzemię wprowadzania innych w błąd jest niezwykle poważne. Mam nadzieję, że weźmiesz to sobie do serca! Nie mówię, że nie możesz uczyć qigong w celu wzmocnienia ciała. Ale spożywanie mięsa osób-zwierząt przy jednoczesnym fałszywym twierdzeniu, że jesteś Buddą, oraz prowadzenie poszukujących prawdy ludzi na złą ścieżkę, spowoduje, że zarówno mistrz, jak i uczniowie zostaną ukarani!” „Wszyscy twoi uczniowie cierpią w wyższych sferach czyśćca. Czy nie ponosisz za to odpowiedzialności? Czy nie powinieneś powiedzieć im prawdy? Jeśli odmówisz im prawdy i nie rozwiążesz grupy wyznawców Falun Gong, publicznie cię potępię w telewizji. Mam nadzieję, że sam podejmiesz działania jako pierwszy.” „Przyprowadziłam ze sobą uczennicę, aby była świadkiem i to zapisała, aby przenieść prawdę z powrotem do świata materialnego, abyś zrozumiał konsekwencje swojego działania. Pan Li nie zgodził się. Jako przywódca dużej organizacji nie mógł się zdecydować, by stracić twarz lub podjąć decyzję o rozwiązaniu tak dużej grupy duchowej. Dołączyłam do prób przekonania go: „Nasza Mistrzyni zawsze daje ludziom szanse. Mam nadzieję, że wykorzystasz tę okazję. Jeśli nie wykorzystasz czasu, kiedy twoje fizyczne ciało jest jeszcze na Ziemi, aby szybko rozproszyć wprowadzonych w błąd wyznawców, gdy tylko stracisz swoje fizyczne ciało, nigdy nie będziesz miał kolejnej szansy, by podjąć tę decyzję!” Niechętnie skinął głową i powiedział: „Rozważę to”. Poszłyśmy za syrenem-strażnikiem, aby wjechać windą na górę. Po drodze te wycie pełne udręki stopniowo cichło w oddali. Po długim czasie w końcu dotarłyśmy do wejścia na parterze. Syren-strażnik dał znak Mistrzyni, Która następnie wyciągnęła długą igłę, która przytrzymywała pokrywę koła Dharmy w oddali. Ja również wyciągnęłam swoje artefakty, a czarne koło Dharmy zostało natychmiast przywrócone, automatycznie ponownie szczelnie zamykając wejście. Żaden dźwięk nie mógł już nigdy więcej przeniknąć przez czarną pokrywę. Nikt nie wiedział, że zostali tam uwięzieni; była to prawdziwa, nie do opisania niewola! Dopiero po tym, jak Mistrzyni w telewizji z współczuciem ostrzegła opinię publiczną, ludzie są w stanie odróżnić prawdę od fałszu. Czując wdzięczność za spotkanie oświeconego Mistrza, odczuwałam również głębokie współczucie dla tych wprowadzonych w błąd wyznawców, mając nadzieję, że wszyscy przebudzą się i będą żałować. Mistrzyni niestrudzenie i z wielkim oddaniem prowadzi świat ku prawdziwej ścieżce; jest to naprawdę godne podziwu i zasługuje na głęboki szacunek! Zapisane z szacunkiem przez Mu Yuna z Formozy (Tajwanu) Weganizm: nie idź do piekła. Wybierz go teraz. Weganizm: wolność twojej duszy jest na twoim talerzu. Wybierz ją teraz. Każdy z uczniów Mistrzyni doświadcza podobnych, odmiennych lub bardziej głębokich duchowych przeżyć i/lub zewnętrznych błogosławieństw; to tylko kilka przykładów. Zazwyczaj zachowujemy je dla siebie, zgodnie z radą Mistrzyni. Aby uzyskać więcej świadectw, które można pobrać za darmo, odwiedź stronę SupremeMasterTV.com/to-heaven











